Wiadomą sprawą jest, że do starszych od siebie należy odnosić się z szacunkiem, to się wręcz wynosi z domu i w zasadzie w stosunku do obcych ludzi każdy kulturalny człowiek będzie miły i grzeczny, jednak są pewne wyjątki, które jestem w stanie zrozumieć i mogę się przyznać, że "popieram" ten brak szacunku.Nie ma opcji żebym szanowała osobę, która wobec mnie jest niemiła, złośliwa i męczy mnie psychicznie i fizycznie...Nie mówię tu oczywiście o rodzinie, chociaż gdyby zdarzyło się tak, że jakiś wujek mnie w ten sposób traktuje, to kto wie jak potoczyłyby się nasze rodzinne losy..rzecz w tym, że każdy ma swoją godność i prawo do prawidłowego traktowania i jeśli ktokolwiek to narusza, ubliża itd., to również zasługuje na takie traktowanie.
Jest to oczywiście moja opinia i może być sprzeczna z poglądami innych, jednak uważam, że nalezy walczyć o zachowanie swojej godności i nwet jeśli ktoś starszy w jakiś sposób nas męczy, to zasługuje na podobne gesty w jego stronę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz